Atelier
Maluję to, co widać dopiero po chwili — światło, które zdążyło się przesunąć, cień, który został.
Jestem Kamila. Maluję akwarelą, olejem i akrylem — na papierze i na płótnie. Pracuję w swoim atelier przy oknie z północną stroną, bo tam światło jest najbardziej uczciwe. Lubię powolne tempo akwareli: najpierw woda, potem pigment, potem czekanie, aż papier sam powie, co z tego wyjdzie.
Od kilku lat zajmuję się też tatuażem. To ta sama uwaga, tylko w innym podłożu — zamiast papieru jest skóra, zamiast schnięcia — gojenie. Traktuję obie praktyki poważnie i obie uczą mnie czegoś o pozostałych.
- Szkic — ołówek, notes, kilka wersji. Tylko to, co przeżyje tydzień.
- Warstwy — akwarela: od jasnych do ciemnych; olej: od cienkich do gęstych.
- Podpis — data, sygnatura, a czasem niedokończenie. Wszystko ma prawo zostać.